Google+

MAGICZNA GODZINA

Dodaj komentarz

„Nie mogę się z tobą bawić – odparł lis. – Nie jestem oswojony.

-Ach, przepraszam – -powiedział Mały Książę. Lecz po namyśle dorzucił: – Co znaczy „oswojony”? (…)

– …„Oswoić znaczy „stworzyć więzy”.(…)

-… Teraz jesteś dla mnie tylko małym chłopcem, podobnym do stu tysięcy małych chłopców. Nie potrzebuję ciebie. I ty także mnie nie potrzebujesz. Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu innych lisów. Lecz jeżeli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla ciebie jedyny na świecie.”[i]

DSCN0962_1600x1200

To ja, Piksel.

Po długich dniach milczenia wreszcie dopuszczono mnie do głosu. To nieprawdopodobne jak wy, ludzie, potraficie wszystko odkładać w czasie: a to śnieg spadł, to błoto, to oczekujecie na wyźrebienia, to wybieracie się w długie, białe tereny lub do pracy. I wszystko odkładacie na „później”, względnie na „zaraz”. Dziwne. A przecież to nie konie są autorami powiedzenia „czas to pieniądz”.

Skoro już mogę się wygadać, wykorzystam swój czas i opowiem wam o rzeczy bardzo istotnej, o czasie właśnie, w którym możecie zyskać trwały kontakt z nowonarodzonym źrebakiem. To magiczna godzina (czasami dwie) zwana imprintingiem.

Imprinting to inaczej wdrukowywanie – zjawisko istniejące od zawsze, ale odkryte w pierwszej połowie XX w. przez Konrada Lorenza. Co prawda naukowiec prowadził badania nad gęśmi, jednak jego teoria sprawdza się w przypadku wszystkich equus, czego dowiódł m.in. weterynarz Robert M. Miller.[ii]

Tyle historii, teraz teoria.

My, konie, jesteśmy gatunkiem wcześnie rozwijającym się, ta cecha pozwala nam w zasadzie tuż po urodzeniu być gotowymi do ucieczki przed niebezpieczeństwem. Bez problemu odnajdujemy też w stadzie nasze mamy. Co innego drapieżniki, którym dość dużo czasu zajmuje nauczenie się jak jeść, chodzić, chować się i polować. W zasadzie to dla nas dobrze.[iii]

Zjawisko wdrukowywania u konia zaczyna się już po urodzeniu i w tym czasie uczymy się rzeczy nowych i najważniejszych. Nauka ta na trwałe zapisuje się w naszej pamięci i daje o sobie znać przez całe życie.

Jeśli chcesz mieć większy wpływ na konia, musisz uchwycić ten krótki okres czasu, w którym możesz stać się szefem duetu człowiek – koń. Po dobrze wykonanym imprintingu koń będzie tratował cię z szacunkiem, chętnie podejmie współpracę – nawet w trudnych okolicznościach. Będzie też spokojniejszy i pewniejszy siebie w wieku dorosłym. Wszystko jednak zależy od tego, czy na początku ty się postarasz.

W ciągu pierwsze godziny od urodzenia możesz odczulić źrebaka na dotyk różnych części ciała oraz na dźwięki, których mógłby się bać. Ważne, abyś dany bodziec wykonywał tak długo, aż koń przestanie myśleć o ucieczce i się odpręży. Jeżeli przerwiesz zbyt szybko i sysak ucieknie, zapamięta, że dzięki tej reakcji coś złego sobie poszło. Ten schemat będzie powielać.[iv]  Musisz, naprawdę musisz, wykazać się uporem i cierpliwością.

Gdy odczulasz źrebaka, pamiętaj, że nie wystarczy zajmować się np. jedną nogą, aby efekt przeniósł się na wszystkie kończyny. O nie, musisz cały proces przeprowadzić od początku. W końcu przód to przód, a nie tył, a lewa to lewa, a nie prawa. Podobnie jest z uszami, nosem, okolicami oczu.

Podczas treningu warto zająć się:

– szyją, uszami, pyskiem wraz z wnętrzem, nozdrzami, językiem,

– podbrzuszem, strefą popręgu, grzbietem,

– kroczem, ogonem, odbytem,

– każdą nogą wraz z kopytami.[v]

Dodatkowo możesz nauczyć źrebaka skręcania na boki głowy, szyi i ustępowania od ucisku wywieranego na nogi.[vi] Krótko: koń ma się przesunąć tam, gdzie chcesz. Jeśli uwrażliwisz źrebaka na ustępowanie, w przyszłości będzie wiedział, że nie może stawiać tobie oporu, choć z biegiem czasu stanie się przecież silniejszy.

Cały proces w swoich książkach szczegółowo opisał wspomniany Robert Miller: Imprint Training of the Newborn Foal (Imprintingowe szkolenie źrebaków) oraz Sekrety końskiego umysłu.

I jeszcze raz przytoczę weterynarza Millera, który spisał w punktach, czego źrebię powinno nauczyć się podczas szkolenia imprintingowego:

Ja (człowiek) mogę cię dotknąć, ale tobie (koniowi) nie wolno dotknąć mnie bez zezwolenia.

Mogę podejść blisko ciebie, ale jeśli na to nie pozwolę, nie wolno ci do mnie zbyt blisko podejść.

Mogę włożyć palec do twojego pyska, ale tobie nie wolno dotykać mnie pyskiem.

Mogę dotknąć twoich kopyt, ale tobie nie wolno mnie dotknąć swoim kopytem.

Mogę pokierować dokąd idziesz, ale ty nie możesz tego samego próbować  wobec mnie.

Mogę kontrolować twój ruch i cię zatrzymać. Kiedy jesteś w kantarze, nie wolno ci się odsadzać i musisz podążać za mną.

Kiedy cię o to poproszę, masz chętnie podążać tam, gdzie ci wskażę, także wtedy gdy siedzę na twoim grzbiecie.

Będziesz mnie lubił, będziesz mi ufał i z ochotą przyjmiesz moje przywództwo.[vii]

Jest też zbiór wytycznych – wcale nie zapisanych małym druczkiem – które dotyczą ciebie:

Twoim obowiązkiem jest: nigdy nie tracić cierpliwości, nigdy się nie denerwować, zawsze być sprawiedliwym i uprzejmym. Jeśli złamiesz któryś z punktów programu, tym samym pozwolisz koniowi na łamanie zasad. [viii]

I nie zapominaj zajmować się źrebakiem. W końcu traktuje cię teraz jak guru, szefa, mamę…

Poniżej możesz zobaczyć zdjęcia z treningu imprintingowego nowonarodzonej klaczki od Marity po Da Xianie. Jeśli dokładnie się przyjrzysz, dostrzeżesz np. zajmowanie się pyskiem (wnętrzem) oraz nogami. Jak widać, Marita zupełnie nie protestuje przeciwko zabiegom przeprowadzanym na swojej córce.

DSCN0959_1600x1200 DSCN0960_1600x1200 DSCN0961_1600x1200 DSCN0958_1600x1200 DSCN0956_1600x1200

P.S. No, to tyle. Wkrótce znowu odezwę się do ciebie. A jeśli chcesz mnie oswoić, pamiętaj, żeby nie dotykać ekranu komputera. Wszak jestem koniem wirtualnym. Mnie możesz polubić i oswajać poprzez lajkowanie i komentowanie.

Pozdrawiam – Piksel.


[i] Antoine De Saint-Exupery; Mały Książę; tł.J. Szywkowski; Warszawa 1994; s. 58-60.

[ii] zob. R. M. Miller; Sekrety końskiego umysłu; tł. B. Fiłonowicz; Łódź 2004; s. 65. Zaznaczamy, że wszelkie cytaty oraz odniesienia do książki R. M. Milera dokonane zostały w porozumieniu i za zgodą wydawnictwa Galaktyka, http://www.galaktyka.com.pl/.

[iii] zob. op. cit., s. 66.

[iv] zob. op. cit., s. 68.

[v] zob. op. cit., s. 73.

[vi] zob. op. cit., s. 73 – 75.

[vii] op. cit., s. 68. (Wtrącone nawiasy dodane zostały przez autora bloga.)

[viii] op. cit., s. 68. (Forma gramatyczna dostosowana została przez autora bloga.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Google Translate

  • 79,100 VISIT

Archiwum

MAPS

%d bloggers like this: