Google+

ROMANTYCZNA RUINA

11

31 października 2014 - autor: MIŚKA

DSC_0224a

Krzyżtopór to ruina, która zapiera dech w piersiach!

Wielokrotnie, jeżdżąc trasą Warszawa – Przemyśl, kiwaliśmy głowami mówiąc:

– Kiedyś będzie trzeba tam zajrzeć.

Kiedyś… Zawsze jest jakieś kiedyś – nasze nadeszło we wrześniu.

Pogoda akurat dopisywała, dzieci miały dość jazdy samochodem, a przy drodze zaczaił się drogowskaz na Opatów. Skręciliśmy, cóż zrobić… W myślach przeliczałam kilometry, które zostały nam do domu, a co za tym idzie, odwlekająca się godzina powrotu.

DSC_0432

DSC_0250

Niebawem naszym oczom ukazał się zamek. Ale cóż to za zamek?! Ruina, przepiękna ruina!!! Od razu pobiegliśmy na mostek, pod mostek, przez fosę obok mostku, dalej do bramy i na plac. A tam… jakiż niesamowity dziedziniec! Dwie bliźniacze wieże strzegły wstępu do owalnej przestrzeni otoczonej murami, w których niegdyś błyszczały okna. Szyb dawno już nie ma, natomiast promienie słońca przeciskały się przez szczerbate wyrwy, malowały cegły, kontrastowały z cieniami.

DSC_0366

DSC_0380

Zaczęliśmy wędrówkę od piętra wspinając się po krętych schodach. Każdy kąt, sala, okno stawały się pretekstem do przystanięcia. Dzieci biegały to tu, to tam, nieustannie znikały nam z oczy, by  następnie wracać z okrzykiem:

– Chodźcie! Musicie to zobaczyć!

DSC_0327

DSC_0398

Największe wrażenie zrobiła na mnie sala balowa (?) oświetlona smugami światła, w których tańczyły drobinki kurzu. Jakże widowiskowy może być efekt Tyndalla! I te mury porwane na strzępy około 1770 roku, po konfederacji barskiej. Cóż to musiał być za zamek za czasów jego świetności, kiedy rezydował w nim Krzysztof Ossoliński!

DSC_0285

DSC_0331

DSC_0266

Z tymi „achami” i „ochami” zeszliśmy na parter i do ciemnych podziemi. Dwie godziny włóczyliśmy się z miejsca w miejsce i nikt nie miał dość. Tylko zegarki niemiłościwie wskazywały nam, że czas wsiadać do auta i ruszać w drogę. Tak więc ruszyliśmy trochę źli, że dysponowaliśmy jedynie rozładowującymi się aparatami w komórkach, za to oczarowani ukrytymi między polami ruinami.

DSC_0410

DSC_0423

O historii Krzyżtoporu pisać nie będę. Informacje te można znaleźć na stronie internetowej http://www.krzyztopor.org.pl/zamek/ oraz w przewodnikach. Podzielę się natomiast tym, co udało się zarejestrować na telefonach, choć zdjęcia nie robią tak ogromnego wrażenia jak rzeczywistość. Cóż, w jakiś słoneczny dzień musicie udać się do zamku sami.

DSC_0247

DSC_0268 DSC_0259 DSC_0271 DSC_0298 DSC_0304 DSC_0306 DSC_0347 DSC_0384 DSC_0400 DSC_0404 DSC_0408 DSC_0233

Advertisements

11 thoughts on “ROMANTYCZNA RUINA

  1. goldenbrown pisze:

    Przepiękna ruina 🙂 Też mi zawsze brakuje czasu, by tam pojechac, ale że Ogrodzieniec znam już bardzo dobrze, (poza tym jest taki skomercjalizowany), to czas zmienić kierunek:)

    • SABATOWKA pisze:

      Mam jeszcze kilka zamków na liście oraz kilka do opisania. Niestety, te najpiękniejsze są najbardziej skomercjalizowane. Z drugiej strony, sami z owej komercji korzystamy jako turyści. W Ujeździe zwiedzających było sporo, a jednak nie wchodziliśmy na siebie, wszak ruiny ogromne.

  2. . . .byłem, widziałem, wspaniała budowla choć ruiny. . .

  3. dorotanna pisze:

    Cóż, następne miejsce na liście miejsc, które kiedyś trzeba zobaczyć (lista ciągle się wydłuża) 🙂

  4. Pieknie! Sama chcialabym tam kiedys zajrzec:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Google Translate

  • 80,338 VISIT

Archiwum

MAPS

%d blogerów lubi to: