Google+

REZERWAT PRZYRODY NA TORFACH

8

16 kwietnia 2014 - autor: MIŚKA

DSC_0057

Czasami zdarza się jechać w miejsce, które jest ostatnie na liście życzeń. Dla mnie zawsze są to wyjazdy w kierunku stolicy. W zasadzie nic do niej nie mam, ale nieodłącznie kojarzy mi się ze szpitalem, operacjami, kontrolami, lękiem przed chorobą, etc. Nie mam jednak zamiaru pisać o leczeniu, bo blog Sabatówki nie temu ma służyć. Miało być o podróży i o zwiedzaniu magicznych miejsc, które odrywają nas od takich przyziemności jak leczenie.

Ilekroć wywozimy młodszego Zająca w kierunku „medycznej stolicy”, staramy się tak zorganizować czas, aby znalazł się jakiś przyjemny punkt programu. Już było Centrum Kopernika, planetarium, ZOO, fontanny, kino, obowiązkowa wizyta u Cioci i Wujka, którzy na czas naszego pobytu wydobywają z jakiegoś magicznego worka pokłady cierpliwości. Tym razem przystankiem w drodze okazał się Otwock z drugim Wujkiem i pobliski Rezerwat Przyrody Na Torfach.

DSC_0092

DSC_0080

DSC_0063 DSC_0062 DSC_0060 DSC_0059 DSC_0056 DSC_0055 DSC_0054

„Wow…!” – taka mniej więcej była moja reakcja na las, do którego weszłam. „Dajcie mi jakiegoś konia!” –  chciałam krzyczeć, bo przede mną rozpościerała się piaszczysta droga, w sam raz na dzikie galopy. Ale droga nie stanowiła jedynego punktu zachwytu. Oto przed nami jezioro. Nie było go wcale widać, aż nagle, nie wiadomo skąd, wyrósł pomost. Piękny, drewniany pomost nad płyciutką wodą lśniącą jak lustro. To właśnie Jezioro Torfy. Płytkie, czarne, pełne przepięknych suchych traw, próchniejących kłód, sitowia. I jeszcze to poranne, orzeźwiające powietrze rozświetlone ostrym światłem. Wszystko takie realne i fantastyczne zarazem! Jakby ktoś przeniósł nas do innego świata. Od razu pożałowałam, że nie zabrałam aparatu. Cóż, musiała wystarczyć komórka. Zdjęcia są tak inne od tego, co widziałam! Trudno – muszą wystarczyć.

DSC_0076

DSC_0078

DSC_0079 DSC_0071 DSC_0067 DSC_0066

Sama nazwa rezerwatu pochodzi od wykopywanego w tym uroczym zakątku torfu. Jego kopalnia istniała przed II wojną światową i obejmowała ogromny teren. W wyniku podsiąkania wód gruntowych i zlewania się wód z mniejszych źródełek powstało siedmiohektarowe jezioro otoczone malowniczymi trawami i drzewami. Spotkaliśmy na nim rodzinę kaczek i łabędzia, ale podobno żyją w tym miejscu również żółwie błotne, płazy, gady, ptaki i oczywiście owady. Roślinność także jest niesamowicie różnorodna i obejmuje ponad 150 gatunków, m. in. osokę aloesową, moczarkę kanadyjską i włócznika.

DSC_0088 DSC_0081 DSC_0077

Być może, jadąc do stolicy w jakiś ważnych sprawach, ktoś z Szanownych Czytelników zwolni trochę, skręci w stroną Otwocka i odetchnie sosnowym powietrzem nad błyszczącym, czarnym jeziorem. Polecam.

DSC_0072

Advertisements

8 thoughts on “REZERWAT PRZYRODY NA TORFACH

  1. dorotanna pisze:

    Miejsce wygląda uroczo.
    A tak przy okazji: ostatnio stwierdziłam, że „aparat noś i przy pogodzie” – czyli zawsze. Nigdy nie wiadomo kiedy się przyda 🙂

  2. maszynagocha pisze:

    Mimo, że zdjęcia zrobione komórką, udało Ci się utrwalić nastrój. Pięknie. 🙂

  3. Tomasz Wisniowski pisze:

    super foty, pozdrawiam Tomek

  4. sweetandchili pisze:

    Bardzo przyjemne miejsce…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Google Translate

  • 80,385 VISIT

MOST POPULAR

Archiwum

MAPS

%d blogerów lubi to: