Google+

ROZTERKI PRZED WYPRAWA NA CZARNY LAD

Dodaj komentarz

2 września 2016 - autor: SABATOWKA

Tu powinien być wpis o wyjazdowych rozterkach. Powinien, ale nie będzie. Zniknął. Przepadł. Zagubił się. Przekonana, że go przepisałam, wyrzuciłam zbędne papierzyska, a tu w komputerze pustka. Szukałam ja, szukał Małż – i nic. Bijąc się w piersi mogłabym opowiedzieć o tym, jak mama się pakowała i zamiast max. 30 kg osiągała zaledwie 3, jak na usilne prośby przewodnika dokładała jeszcze jakieś ubrania, żeby się nie kompromitować na kolacjach w stylu angielskich kolonistów, gdzie obowiązują stroje prawie wieczorowe (proponowałam jej wziąć prześcieradło jako długą szatę, ale nie chciała), jak dorzucała jedzenie pakowane hermetycznie, gdyż Paweł zarzekał się, iż miejscowe nie zawsze będzie im smakowało i jak upierała się, że nie założy żadnego kasku, a w ogóle to wcale nie pojedzie. Mogłabym, ale nie jestem w stanie oddać owej całej histeryczno-podróżniczej atmosfery. Mogę jedynie przeprosić, toteż przepraszam. Zachowała się za to druga część rozterek wyjazdowych, którą prezentuję poniżej.

DSC_0034

Ponieważ rozterek wyjazdowych ciąg arytmetycznych przechodzi gładko w geometryczny, czyli mówiąc wprost: końca nie widać, postanawiamy stawić im czoła i organizujemy pożegnalną balangę. Nasi najmilsi przyjaciele podejmują wyzwanie i stawiają się przy ognisku z niezliczoną ilości pokarmu w postaci stałej (dla ciała) i płynnej (dla ducha). Obiecują pomoc, dają dobre rady i z wdziękiem nazywają imprezę „pożegnalną stypą”. Ba, obiecują, że jeżeli (zważcie na to słowo pełne niepewności: jeżeli) wrócimy, to w pełnym składzie powitają nas na stypie powitalnej.

DSC_0036

W trakcie imprezy dzwoni nasz przewodnik i domaga się dat urodzenia. Nic mu nie mogę powiedzieć, bo w ankiecie dotyczącej naszych umiejętności jeździeckich bezwstydnie zmniejszyłam zarówno ilość wiosen jak i kilogramów. Ale to było pół roku temu i nie pamiętam jak daleko posunęłam się w manipulacji faktami.

DSC_0035

Wykręcam się od odpowiedzi zwalając wszystko na imprezę, znajomych i wyjazd NzM do mechanika. Paweł jest lekko skonsternowany – nie wiem dlaczego. Przecież u nas brak manipulacji jest oznaką słabości, a szczera prawda to synonim zidiocenia! Orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego nie publikują, a ja mam datę urodzenia podawać?! I to prawdziwą?!!!

DSC_0042

Aby być trochę bardziej w temacie i  – co tu kryć – zweryfikować opowiadania naszego przewodnika, nabyłam drogą kupna książkę „Ucieka tylko jedzenie”. Paweł entuzjastycznie pochwalił wybór:

– Tak, dokładnie takie jest życie przewodnika.

No to zaznaczyłam dwa fragmenty:

„Przewodnik Iain, jeden z moich trenerów, w czasie posiłku zaczął opowiadać ten sam dowcip o nieumiejętnym bieganiu w wykonaniu człowieka.

Dwóch facetów idzie przez Afrykę. Nagle zauważają czającego się na nich lwa. Jeden z nich zdejmuje buty do wędrówki, wyciąga z plecaka sportowe obuwie do biegania, po czym szybko je zakłada.

– Co robisz? – pyta go kumpel. – Przecież przed lwem nie uciekniesz.

– Przed lwem nie – odpowiada mu kolega. – Ale przynajmniej ciebie wyprzedzę.[i]

DSC_0039

„- Chcę pójść z tobą – odezwałem się. – Sprawdźmy, czy nadaję się na przewodnika.

Poklepałem Chrisa po wystającym brzuchu.

– A poza tym uważam, że byłbym w stanie cię prześcignąć – rzuciłem.

Chris nie skomentował mojej zaczepki. Przeczyścił strzelbę i załadował kilka nabojów, po czym uśmiechnął się do mnie życzliwie.

– Nie z kulą w nodze – odpowiedział.”[ii]

DSC_0041

Naprawdę nie wiem, czy moje poczucie bezpieczeństwa wzrosło.

Właściwie, wziąłby człowiek amunicję:eksportową śliwowicę, drzwi opatrzyłby w inskrypcję „przedsięwzięto ekspedycję” na gorący czarny ląd.

DSC_0040

[i] P. Allison; Ucieka tylko jedzenie; tł: E. Kacperski; Warszawa 2013; s.20.

[ii] op. cit., s. 21

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Google Translate

  • 81,802 VISIT

MOST POPULAR

Archiwum

%d blogerów lubi to: