Google+

MLODY KON TYLKO DLA DOSWIADCZONEGO JEZDZCA

Dodaj komentarz

10 sierpnia 2016 - autor: SABATOWKA

DSC_0025

Z Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych wróciła Drobinka. Ze względu na niezbyt imponujące gabaryty, nie mieliśmy wielkich nadziei na wygrane, ale uzyskaliśmy wiele potrzebnych w hodowli informacji. Nie tylko o Drobince jako takiej, ale też o jej rodzinie. Malutka okazała się być klaczą bardzo dzielną (jak to mówią na torach, szczerą). Cały trening przeszła bez jednej kontuzji. Kto hoduje konie wyścigowe, ten wie o czym mówię. Co więcej, Drobinka wróciła w świetnej formie psychicznej, pełna zaufania do ludzi, co dobrze świadczy o pracującej z nią ekipie i zadaje kłam obiegowej opinii, że konie po torach to wariaty. Oczywiście, zdarzają się wyjątki, ale w większości to zrównoważone osobniki. Były szkolone do tego, aby biegać szybko. Tyko do tego. Ich start wciska w siodło.

Nie potrafią kłusować w zebraniu, a chody boczne w ich rozumieniu oznaczają przemieszczenie się na myjce. Co więcej, są to młode, pełne energii osobniki w wysokiej kondycji fizycznej. Taki koń, nabyty przez niewprawnego jeźdźca, ma przechlapane. Niech no tylko pobiegnie trochę szybciej, a już przypinają mu łatkę „wariat”. Inny dosiad i siodło też utrudniają zrozumienie oczekiwań jeźdźca. Wokół zbierają się „znawcy”, kiwają głowami, radzą założyć ostrzejsze kiełzno, bo przecież wariat! A wiadomo, że wielokrotnie powtarzana nieprawda powoli staje się prawdą.

Innym mitem jest jakoby najlepszym koniem dla dziecka jest 3, 4-latek. Bo będą razem dorastać, bo koń będzie dłużej z dzieckiem, a już gdyby to była klacz, wtedy się ją zaźrebi i będzie drugi konik. I to całkiem za darmo! Nie będzie. Przyjrzyjmy się sprawie chłodnym okiem. Czy jesteśmy pewni, że nasz 12-latek będzie jeździł konno? A może w wieku lat 15 odkryje płeć przeciwną i zupełnie zmieni zainteresowania? Czy jesteśmy w stanie zapewnić mu odpowiedniego instruktora, który pomoże w pełni kontrolować to silne zwierzę? Czy będzie nas na to stać? Finansowo i czasowo? Koń jest naprawdę sporym wyzwaniem. Jeżeli zaźrebimy klacz (co jednak kosztuje), to przez pewien czas będzie wyłączona z jazdy. Źrebak potrzebuje towarzystwa rówieśników i przestrzeni, aby się dobrze rozwijać. Utrzymanie klaczy i jej przychówku też kosztuje. W najlepszym wypadku wyżywienie, rozczyszczanie, szczepienia, odrobaczanie, ale założyć trzeba też, że koń – podobnie jak wszystkie zwierzęta, w tym ludzie – czasami choruje. Sądząc po ogłoszeniach w końskich portalach, nie wszyscy sprawę dobrze przemyśleli.

Jest jeszcze jedna obiegowa opinia chętnie powielana przez niektórych instruktorów (ich kompetencje określiłabym słowami, które znam i rozumiem, ale nie przystają do kobiety, chyba że jest posłanką Pawłowicz, więc ich nie użyję), a mianowicie: kup konia młodego, wtedy zrobisz go tak, jak chcesz. Tak to może mówić np. Markus Beerbaum i Meredith Michaels Beerbaum. Ale…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Google Translate

  • 81,802 VISIT

MOST POPULAR

Archiwum

%d blogerów lubi to: