Google+

ROZANA KOSC NIEZGODY

7

23 czerwca 2013 - autor: MIŚKA

DSCN3176_1600x1200

Jest czerwiec i wszystkie róże zabrały się za kwitnienie. Zima była dla nich łaskawa i nawet przy niewprawnych rękach średniego pokolenia Sabatówkowiczów krzewy postanowiły obsypać się wszelkiej maści kwieciem. Pachnie przy tym delikatnie i nienachalnie.

This slideshow requires JavaScript.

Powszechnie wiadomo, iż róże są królowymi kwiatów oraz, że zdobią rabaty, siatki, pergole, płotki,…, w niepowtarzalny sposób. Mają róże jednak też walory smakowe. Oczywiście, można ich płatkami obsypać talerz pełen wędlin, jednak my jesteśmy znacznie bardziej zachłanni w wykorzystywaniu tych kwiatów. Liczy się nie tylko doznanie estetyczne, ale i smak. Róża bogata jest też w witaminę C, więc na pewno będzie zdrowo.

DSCN3181_1600x1200

Tak się złożyło, że Babcia Basia (dla innych prababcia, a nawet praprababcia) zasadziła w ogrodzie pachnącą i smaczną odmianę róży jadalnej. Rozkwita ona jako pierwsza i ma naprawdę intensywny zapach, więc roi się przy niej od pszczół. Nie możemy niestety nacieszyć się zbyt długo kwiatami naszej róży pomarszczonej, bo płatki szybko zostają zebrane przez starsze lub młodsze pokolenie w celach przetwórczych. Żona Doskonała zwykle wykorzystuje płatki kwiatów, by utrzeć je z cukrem do pączków, jednak młodsze pokolenie nie posiada tak wygórowanych ambicji, by pączki smażyć (całkiem inną rzeczą jest ich spożywanie) i postanowiło z róży uczynić nalewkę.

Najmłodsi z rodziny widząc moczące się w słoju kwiaty z zachwytem zapiszczało, że będzie dla dzieci sok do herbaty. „Tak, można powiedzieć „sok”, ale nie do herbaty i na pewno nie dla dzieci”. „Jak to?! My chcemy sok!!! Dla dzieci!!!” Widząc narastające napięcie i nadciągającą burzę w postaci głośnych wrzasków małych gardeł skapitulowałam i część kwiatów przeznaczyłam na sok. Jest to co prawda marnotrawstwo, gdyż do nalewki zużywa się mniej róży, ale niech będzie.

Sok z róży w wersji dla nieletnich:

Wyślij dzieci w suche popołudnie z koszyczkiem, niech płatki rwą.

Zważ ilość płatków, włóż do słoja przekładając od czasu do czasu plasterkami wymytej cytryny (ja na 100g róży zużyłam ½ cytryny) i zalej w proporcji 1:2 przegotowaną wodą (2x więcej wody niż róży). Przykryj gazą i odstaw na dobę.

Następnego dnia wyciśnij różę, zlej sok go rondla, dodaj cukier w takiej ilości jak waga róży (1:1), zagotuj i podgrzewaj ok.15 min. Przelej do słoika, ustaw do góry dnem i gotowe.

Ponieważ Babcia posadziła naprawdę słodką i bardzo aromatyczną różę, drugim razem dodałam więcej wody (1:3), cukru (1:1,5) i odrobinę kwasku cytrynowego do gotowania. Porównałam obie wersje soku i jestem zdania, iż są równie smaczne, z tym, że druga porcja wyszła większa.

DSCN3190_1200x1600

Sok z róży w wersji dla pełnoletnich, czyli „Różanka pani F.”

* Przepis ten wraz z butelką produktu do spróbowania otrzymaliśmy od znajomej Pani wytwarzającej najlepsze wędliny w regionie. Mniam.

Jak uprzednio, wyślij dzieci w suche popołudnie z koszyczkiem, niech płatki rwą. Trzeba dwie solidne garści płatków bez białych końcówek (ponieważ Babcia wiedziała co robi, posadziła różę, której białych części nie trzeba obrywać, gdyż nie daje ona goryczki).

Płatki włóż do słoja i zalej szklanką przegotowanej, zimnej wody z łyżką kwasku cytrynowego. Słój zakręć i włóż do lodówki na 5 dób.

Po upływie 5 dni zagotuj 2,5 l wody z 1,5 kg (tak, to już wersja ze zmniejszoną ilością cukru, ale można ją jeszcze obciąć). Zostaw do ostygnięcia. Powoli i mieszając, żeby cukier nie skrystalizował, przelej zawartość słoja (wraz z płatkami) do syropu. Włóż przykryty syrop z róży do lodówki na kolejne 2 tygodnie.

Po dwutygodniowym oczekiwaniu sok przecedź, płatki solidnie odciśnij i dodaj 0,5 – 1 l spirytusu. My oczywiście dodamy litr.

Jako, że jeszcze jesteśmy w stadium dwutygodniowego oczekiwania, nie pokażę gotowego produktu. Niemniej próbowałam wyrobu Przepisodawczyni i jestem zachwycona delikatnym różanym aromatem oraz smakiem. Nalewka powinna przypaść do gustu zwłaszcza Paniom oraz osobom gustującym w słodkich trunkach – jak to mówiła Babcia „do picia szklaneczkami”. Wskazane jest wrzucenie do szklaneczki kostki lodu.

DSCN3189_1200x1530

Smacznego!

Advertisements

7 thoughts on “ROZANA KOSC NIEZGODY

  1. Zapraszam do mnie po nominację do Liebster Award 😉

  2. Ank z 13. piętra pisze:

    uuu, przepis brzmi smakowicie, zwłaszcza w wersji dla pełnoletnich 🙂 I tu mam pytanie: czy można użyć płatków tylko jadalnej róży, czy np. dziką też się nie otruję potem? Bo nie będę ukrywać, przepis chętnie bym przetestowała

  3. bentehaarstad pisze:

    Wonderful rose-photos, and it seems you have made rose jely. That is my dream to try some time…

  4. Amy pisze:

    Beautiful rose photos! Love the pink roses 🙂

  5. Wiedźma pisze:

    Ucieram płatki z cukrem i używam ich do rogalików z ciasta pólfrancuskiego, twarogowego ….. pychotka ! Więc polecam, bo szybko się to robi….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Google Translate

  • 80,322 VISIT

Archiwum

MAPS

%d blogerów lubi to: