Google+

A IMIE JEGO…

3

27 lutego 2013 - autor: SABATOWKA

2_1402x1200

Motto

„Czymże jest imię? To co zwiemy różą

Słodko pachniałoby pod każdym innym

Imieniem. Także i Romeo, gdyby

Nie nosił wcale imienia Romeo,

Zachowałby swą drogą doskonałość bez niego”

(W. Shakespeare  „Romeo i Julia”)

Wybór imienia – sprawa niełatwa. Rodzinne konsylium Sabatówki wciąż jeszcze niczego nie ustaliło. W zasadzie źrebaka można ochrzcić dowolnie – podstawowy warunek jest jeden: imię nie może powtórzyć się w Księgach Stadnych przez okres dwudziestu lat. Najlepiej podać w Redakcji Ksiąg Stadnych kilka propozycji, po sprawdzeniu których odpowiednia nazwa będzie zatwierdzona.

Imię musi być godne obiektu naszej dumy i marzeń, przywodzić na myśl zwycięstwa i tryumfy. Dobrze by było, aby rozpoczynało się od pierwszej litery imienia matki. W naszym przypadku A jak Atmosfera.

Z nadawaniem imienia wiąże się też kilka zwyczajów, których hodowcy lubią przestrzegać: jedne stadniny nadawały imiona geograficzne ze swej okolicy (np.: Barycz, Biszcza), inne – dwuczłonowe z powtarzającym się jednym członem dla danej linii (np.: Jaka Taka, Jaka Bądź lub Czerwona Róża, Czerwony Pas). Stadnina Kadyny w nazwie źrebięcia umieszczała pierwszą literę od imienia matki, a w ostatniej sylabie pierwszą literę imienia ojca. Niektóre stadniny nazywały cały rocznik na jedną literę alfabetu.

Od czasów wspaniałego Tancerza Północy (Northern Dancer) i jego świetnych potomków (Nijinski, Nureyev, Sadlers Wells (Teatr Tańca), Royal Court (nazwa baletu królewskiego), Danzing) niektórzy uważają, że związek imienia z tańcem przyniesie zwierzęciu zwycięstwo. I to sprawdziło się w przypadku ogiera Dancer Life, trójkoronowanego w 2002r.

Istnieje też opinia, że imię może określać cechy konia w dorosłym życiu: wspaniały Skunks (zwycięzca z lat 1977-1978) brzydko pachniał, zaś nasza Arogancja (nazwana na cześć pewnej folblutki) była po prostu bezczelna.

Na Radzie rodziny padła propozycja nazwania malucha Asteroid. Właśnie wtedy, gdy się narodził, asteroida mijała Ziemię. Jest to też imię jednego z czołowych byków startujących w PBR. (Fanami tej konkurencji jest starsza część Sabatówki.) Jednak zadaniem Asteroida – byka jest strącanie delikwenta z grzbietu przed upływem ośmiu sekund. A jak ten zwyczaj przejmie źrebak? Daleko nie ujedzie.

No to może Alves? Też zawodnik PBR, ale tym razem ludzki. Pierwszy dwukrotny mistrz świata rok po roku. Już lepiej…

Padła propozycja Atom. Dynamiczne, ale zdecydowanie przywodzi na myśl lekcje chemii, bądź co gorsza narodowy program jądrowy. Brr…

Tak więc do dziś sprawa pozostaje nierozstrzygnięta. Po tych wszystkich korowodach, w chwili obecnej źrebaka najczęściej nazywa się ciepłymi stajennymi imionami typu: Misiu, Szwejku, czy Mucia Pucia.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Reklamy

3 thoughts on “A IMIE JEGO…

  1. I used google to translate your page and like what I see. „What’s in a name, perhaps if it’s a girl, it could be „Rose”, if known by no other name.”…Horses always remind me of many memories growing up on a farm in the United States.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Google Translate

  • 84,623 VISIT

MOST POPULAR

Archiwum

%d blogerów lubi to: