Google+

Szczesliwa 13, czyli ogierek od Atmosfery po Da Xianie

Dodaj komentarz

15 lutego 2013 - autor: SABATOWKA

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Klacze najczęściej źrebią się w nocy, kiedy wraz ze zmrokiem zalega cisza i spokój. Czasami robią to w dzień, ale gdy nikt nie patrzy. Atmosfera postanowiła działać niekonwencjonalnie.

Kiedy 13 lutego nadeszła pora wieczornego obrządku na stajni i wszystkie konie głośno rżały: „Daj mi jeść!” i: „Mnie, wybierz mnie!” oraz: „Szybciej, jestem głodna!”, Atmosfera stęknęła do kamery i położyła się w słomie. W zasadzie nikt na nią w tej chwili nie patrzył, nikt się nie interesował niczym innym poza własnym żłobem, ale na pewno nie była to spokojna, pełna intymnej ciszy chwila.

Tuż po powrocie z pracy, w trakcie zmiany ubrania z tego „do gabinetu” na to „po domu”, w ekranie monitora Gośka zobaczyła kładącą się klacz. Biegiem pognała na stajnię krzycząc: „Heniu, ona rodzi!”, jednak głośne rżenie wymusiło dalszy bieg i kolejne komunikaty o położnicy.

Gdy „akuszerka” i „główny położnik” zebrali się przy boksie, padły następne komendy: „Przynieś aparat”, „Nie, przyniosę skalpel”, „Aparat”, a po chwili: „Masz skalpel?”, „Nie, mam aparat. Gdzie jest skalpel?”, etc., etc. Koniec końców, na świat przyszedł ogierek po Da Xianie. Jest gniady z białymi odmianami na trzech nogach i dużą białą odmianą sięgającą od czoła do czubka nosa.

Ponieważ ogierki często zatrzymują smółkę, standardowo robimy im lewatywę. Jednak nasz maluszek od początku ma swoje zdanie i na hasło „lewatywa” zareagował parskaniem i marszczeniem nosa, a następnie zaczął bardzo dobitnie dawać znać, że takich zabiegów mu nie potrzeba. Chodził więc po boksie często podnosząc ogon, zwłaszcza, gdy czujne oko hodowcy sprawdzało jego stan.

Wydaje się, że nasz nowy źrebak skory jest do robienia niespodzianek i niekonwencjonalnego zachowania. Może odziedziczył to po ojcu, który stawiał czoła wszelkim przeciwnościom. Czas pokaże. Oby urodziny trzynastego okazały się pomyślną datą.

m1_1600x1067

Na razie bardzo się cieszymy z pojawienia się nowego członka stada i czekamy na kolejne wyźrebienia.

W poście wykorzystaliśmy zdjęcia Agnieszki Bielec.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Google Translate

  • 84,416 VISIT

MOST POPULAR

Archiwum

%d blogerów lubi to: