Google+

Ukraina

3

8 listopada 2012 - autor: SABATOWKA

Najlepszy z Mężów po kąpieli w Dniestrze

Idąc za ciosem i wyzwaniem wpis kolejny, mianowicie rzecz o Ukrainie.

Tak się złożyło, że przez 16 lat nie opuszczaliśmy naszego pięknego miejsca, nie czując się  z tego powodu pokrzywdzeni.

W 2011, zupełnie przypadkiem, wyruszyłam na rajd z Adamem Rymarowiczem przez Bieszczady na Słowację.

Przywiozłam wiele cudownych wspomnień i zdjęć, i kiedy objaśniałam je z zapałem Heńkowi, zdałam sobie sprawę, jak niesprawiedliwy bywa los: oto ja na połoninie, ja prowadząca wóz pełen wspaniałego wina, ja konno, ja wśród skał… – a On – NAJLEPSZY Z NAJLEPSIEJSZYCH MĘŻÓW – wciąż w tym samym miejscu, w naszym pięknym, ale znanym do spodu miejscu. To niesprawiedliwe!

Propozycja wyjazdu na Ukrainę przyszła nagle. W przyszłym roku. Przełączyłam się na tryb wykrzyknikowy: Dzikie Pola!!! Kamieniec!!! Chocim!!! Wołodyjowski!!! I MY!!![i]

No tak… Rok to długo na zastanawianie się, podejmowanie decyzji, w ciągu roku wiele może się wydarzyć. Najlepszy z Mężów odniósł się do pomysłu z pewną dozą sceptycyzmu, ale na Jego laptopie wykwitło zdjęcie Kamieńca Podolskiego. Podjęliśmy decyzję: jedziemy.

Tak naprawdę wcale w to nie wierzyłam. Do końca.

Na laptopie mojego męża wciąż ten cholerny Kamieniec.

Pierwszy termin przepadł – poza nami brak chętnych. E tam… Utonęłam w ogromie pracy. Wszystko wróciło na swoje tory.

Kamieniec na laptopie trwał.

Zaproponowano nam drugi termin. Prawdę mówiąc zgodziliśmy się, ale tylko pro forma. Mieliśmy zabrać wpłacone pieniądze i wrócić do normalnego życia.

Organizator rajdów na Ukrainie przysłał wiadomość, w której wymienił, co mamy ze sobą zabrać. Nie zdążyliśmy zrezygnować.

Nie zmieniliśmy tapety na laptopie.

Pojechaliśmy.

Nie żałujemy!!!

O trasie pisać nie będę. Wystarczy wejść na stronę organizatora: http://www.ua.lisowczycy.com/ Zdjęcia sami oceńcie.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Powiem tylko: Luba, Gala, Zbyszek, Wołodia, Misza i Misza kierowca wozu bojowego – dziękujemy!!!


[i] Czy aby Wołodyjowski nie chciał tam Baśce spuścić lania?

Reklamy

3 thoughts on “Ukraina

  1. Wojtek , pisze:

    . . . Gośieńko ! ! ! , ale też się troszku przyczyniłem do tego wyjazdu Waszego . W sierpniu znowu jadę i to już 4-ty raz. Dla mnie to jakaś magia tam pobytu ! ! ! , a za rok chyba zalicze 2 rajdy , bo wracam z jakimś niedosytem . . . . . P O Z D R A W I A M ! ! !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Google Translate

  • 81,802 VISIT

MOST POPULAR

Archiwum

%d blogerów lubi to: