Google+

Wszystko w bieli

Dodaj komentarz

1 grudnia 2008 - autor: SABATOWKA


Spadł pierwszy śnieg i cały Bełwin okrył się warstwą białego puchu. Zrobiło się naprawdę pięknie! Wraz ze śniegiem do Sabatówki zawitał taajemniczy śnieżny gość. Trochę czasu zabrało mu pozbieranie się w całość po podróży z chmury na ziemię, ale w końcu nasunął kapelusz na czoło, wystawił czerwony od zimna nos i powitał nas szerokim uśmiechem. Mimo namawiania z naszej strony, postanowił zamieszkać na zewnątrz – ponoć ma tam lepsze widoki na to, co robią konie podczas codziennych przechadzek. Nie dziwi nas fakt, że zainteresował się naszymi zwierzakami – w końcu sam jest kowbojem. Jak długo zostanie? Mówi, że odejdzie wraz z ciepłym wiatrem.
Faktycznie. Pozostał po nim niewielki ślad. Obiecał jednak, że wróci niebawem. Zapraszamy!

Tymczasem niezamarznięta ziemia zrobiła się śliska i błotnista, co pokrzyżowało trochę nasze jazdy. Konie miały kilka dni odpoczynku od siodeł, i może nawet zacierały z tego powodu kopyta, ale nam było trochę żal. Mała Maritka (ze pieszczotliwie nazwę tak naszą dwulatkę) odbyła swoje pierwsze trzy jazdy. Najpierw ostrożnie, oprowadzanie w ręku, następnym razem już na lonży. Okazuje się, że ta niewielka klacz odziedziczyła po matce olbrzymie pokłady spokoju. Nasz mały wielki koń!

Liczymy, że niebawem teren nieco się utwardzi i znowu wsiądziemy w siodła.

Ps. Zapomniałam dodać – do stadniny wróciły Donia Zira (od Dazira po Don Corleone) i Dalanda (od Dazira po Llandaff).

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Google Translate

  • 80,338 VISIT

Archiwum

MAPS

%d blogerów lubi to: